Phoenix from the ashes – from the Polish Jews perspective/ Feniks z popiołów – z perspektywy polskich Żydów

Seventy-some years and three generations ago, more than three million Jews lived in Poland.  Today that number stands in the tens of thousands.  For generations, at least since the time of the Piast dynasty, Jews formed an integral part of Poland’s cultural and religious tapestry.  As they Nazi’s systematically killed millions of Jews in the gas chambers of Auschwitz, Majdanek, and the other extermination camps, so too did they begin to dismantle the cultural richness Jews had imbued in Polish life for centuries.  Only through acts bravery and small miracles did some survive, and most of those who did were pushed from Poland by the Communist Polish government in 1968.  Though very few survived, their memories persisted, and the history can never be erased. Against this backdrop modern Jewish culture is reemerging in Poland.

Today, Jewish life is being remade from small communities, new and old, debris, scraps of messages, relics, and millions of stories that somehow managed to survive, and are now being retold.  The Jewish religion, its poetry, religion and the Yiddish language are among the traditions being reawakened.  The legacy of Poland’s traditional multiculturalism can be seen today in the form of the numerous Jewish cultural festivals and initiatives across the country.  Among the wonderful examples of this phenomenon is the beautifully restored synagogue in Wroclaw, which plays host to numerous cultural events and meetings that attract visitors from around Poland abroad.

Fot. An unusual meeting during the walk around Jewish Wroclaw./ Niezwykłe spotkanie podczas spaceru po żydowskim Wrocławiu.

The Jewish community also has a special connection to the building that now houses the Social Cultural Association of Jews in Poland (TSKZ)—the site of the Polish Theatre Chamber Stage on Swidnicka Street—which from 1949 to 1968 served as a Jewish theater.  It is fitting that this place was the base of operations for the “Days of Jewish Culture,” called “Jewish Wroclaw,” held in May 2011 in cooperation with the Polish Theatre under the auspices of the Israeli Embassy in Poland.  This place embodies Polish-Jewish symbiosis, as during communist times it served as a Jewish Theatre but also expressed themes rebelling against the prevailing hostility of a totalitarian regime.  In addition, as project coordinator Mrs. Magdalena Majstekiewicz convinces me, “the theater is a space, a metaphor, by which we hope to showcase Jewish history and culture.”

Fot. Concerts during the Days of Jewish Culture ”Jewish Wroclaw”./ Koncerty podczas Dni Kultury Żydowskiej ,,Żydowski Wrocław’.

In addition to walking tours of Wroclaw, the three-day encounter with Jewish culture included lectures, concerts and performances—a real cultural feast.  Majstekiewicz explains that “broad interest in Jewish culture is becoming more fashionable in Poland..and people no longer have the reluctance to give grants to these kinds of projects.”  It is worth noting, as it was emphasized repeatedly during this event, that the Yiddish language is an important part of the unbroken continuity of Jewish culture.  “The overarching objective of these kinds of events is to promote Jewish culture,” stresses Majstekiewicz.  “Our organization,” she explains, “pursues its aims by co-organizing events like ‘Jewish Wroclaw,’ film festivals and International Holocaust Remembrance Day.”

Fot. Jewish theater in the Polish Theater./ Żydowski teatr w Teatrze Polskim.

At the invitation of Mr. Arnold Henry Albert, Director of the Board of the Social-Cultural Association of Jews in Poland, we visited the “Srodborowianka” community home, picturesquely situation in a pine forest at the edge of the Mazowiecki Landscape Park, owned and operated by the TSKZ since the 80s.  Since the 1970s “Poland has been a country very friendly to Jews, because otherwise they would not come back…before the war Poles and Jews in symbiosis, and education young Poles are not anti-Semitic, observes Albert, and “the Polish state is one of the greatest allies of Israel.” Albert insists that although anti-Semitism is less of a problem, “the anti-Semitism that persists now in Poland, is one of the focuses of this organization.”   They are concerned with the anti-Semitic slogans often erected by soccer hooligans and Nazi symbol graffiti on the buildings of many Polish cities.  This so called “anti-Semitism without Jews” is a bizarre relic of a county with a difficult history. Today, through the efforts of Albert and the TSKZ the Polish-Jewish relationship is redeveloping in the form of seminars, meeting and Yiddish languages courses for Poles, Israelis and Americans—and Srodborowianka is an ideal center for achieving these goals.

Fot. ,,Srodborowianka” – outside and inside look/ na zewnątrz i od środka.

The TSKZ house in Otwock is a truly special place.  It is a resort in small Mazovian forest setting where senior citizens of Jewish origin live out their days in a loving friendly atmosphere.  They welcomed us and were very willing to share memories and stories with us.  The memories they shared were priceless and often very moving.  One remembered Pilsudski’s legions, many more the horrors of the Holocaust and the Communist regime and its persecutions.  Remarkable is that these men and women have decided to return to Poland, their true homeland, after witnessing and experiencing these tragedies. They survived and have returned home.

Fot. Unusual guests of ‘Srodborowianka’./ Niezwykli pensjonariusze ,,Śródborowianki’.

Text: Daniel Jezierski

Translation into English: David Liebers

Siedemdziesiąt kilka lat i trzy pokolenia temu mieszkało ich w granicach Rzeczypospolitej ponad trzy miliony, dziś szacunkowe dane mówią o populacji liczącej ledwie około dziesięć tysięcy osób. Przez wieki istnienia państwa polskiego, od czasów piastowskich poprzez czasy świetności i zniknięcia kraju z mapy Europy po jego ponowne odrodzenie w wieku dwudziestym, stanowili trzon, nieodłączny element kulturowy krajobrazu miast, miasteczek i wsi, jak Rzeczpospolita długa i szeroka. Dlaczego niemal wszyscy zniknęli, unicestwieni, z polskich ziem kilkadziesiąt lat temu, bezpowrotnie zabierając ze sobą całe bogactwo i unikatową kulturę, wyjątkową tożsamość, do komór gazowych Auschwitz czy Majdanka, masowych mogił getta warszawskiego czy łódzkiego, o tym wie cały świat. Potem zostały już tylko cudem ocalałe strzępy, których władza komunistyczna Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej postanowiła ostatecznie pozbyć się w 1968 roku. Na próżno, bo ludzie odeszli, ale w dwudziestym pierwszym wieku pamięć o nich przetrwała. Wszystko, co współcześnie nazywamy żydowską kulturą, dziś znów zaczyna kwitnąć nad Wisłą, Wartą i Odrą, bo to, że zdołała przetrwać hekatombę dwudziestego wieku stanowi o jej fenomenie i wielkości ludzi, którzy przez stulecia ją współtworzyli, budowali.

Dziś odtwarzamy na nowo, z popiołów, gruzów i skrawków, starych przekazów i przypadkowo ocalałych pamiątek, odzyskujemy dla potomnych przeszłość narodu, która jest też naszą przeszłością, bo przecież historia milionów polskich Żydów, żydowskiej religii, związanej z nią bogatą tradycją i obyczajami, język jidysz, poezja Tuwima czy muzyka Szpilmana są nieodłączną częścią, istotnym elementem kultury Rzeczypospolitej, którą współtworzą zamieszkujące ją narody i grupy etniczne wielu języków i religii, nawet jeśli stanowią tak zwaną mniejszość. O tym, jak wiele czerpiemy współcześnie ze spuścizny wielokulturowego państwa możemy przekonać się chociażby podczas cieszących się ogromną popularnością licznych festiwali kultury żydowskiej i cyklicznych imprez, organizowanych stale na krakowskim Kazimierzu, ale i w wielu innych częściach naszego kraju. Na przykład we Wrocławiu, który chlubi się dziś odrestaurowaną, piękną synagogą ,,Pod Białym Bocianem’’ – miejscem niezwykłym ze względu na swoją bogatą przeszłość, ale i teraźniejszość, bo dzięki licznym wydarzeniom kulturalnym czy spotkaniom z udziałem wielu gości z kraju i zza granicy, jest to miejsce na nowo tętniące życiem w samym sercu starego Breslau. A że nie tylko synagoga jest żywym świadectwem obecności pobratymców Edyty Stein w mieście, przekonujemy się podczas spaceru po Wrocławiu z przewodnikiem zorganizowanego przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce po miejscach, ściśle związanych z historią semickiego narodu nad Odrą.

Bez wątpienia należy do nich zabytkowy budynek, współcześnie mieszczący Scenę Kameralną Teatru Polskiego, przy ulicy Świdnickiej, który w latach 1949 – 1968 pełnił ważną funkcję – najpierw Teatru Żydowskiego, a po jego ostatecznym przeniesieniu w 1955 roku do Warszawy – ośrodka kultury i siedziby Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Nieprzypadkowo TSKŻ wybrał gmach teatru na miejsce zorganizowania I Dni Kultury Żydowskiej, pod nazwą ,,Żydowski Wrocław’’, odbywających się w maju 2011 roku we współpracy z dyrekcją Teatru Polskiego i pod patronatem Ambasady Izraela w Polsce. Miejsce to bowiem w sposób symboliczny nawiązuje do symbiozy polsko-żydowskiej, tego skomplikowanego związku dwóch wielkich narodów – spektakle we wrocławskim Teatrze Żydowskim były manifestacją odradzającej się ze zgliszcz kultury z jednej strony i wyrażały zarazem bunt wobec wrogości ówcześnie panującej władzy totalitarnej. Poza tym, jak przekonuje mnie koordynatorka projektu, pani Magdalena Majstekiewicz, ,,teatr jest przestrzenią, metaforą, poprzez którą w doskonały sposób zaprezentować można kulturę i historię.’’

Oprócz spaceru po Wrocławiu, w programie trzydniowych spotkań z kulturą żydowską znalazły się wykłady, koncerty i spektakle – prawdziwa uczta, w której każdy znajdzie coś interesującego dla siebie, bo jak stwierdza pani Magdalena: ,,współcześnie zainteresowanie szeroko pojętą kulturą żydowską staje się w Polsce modne (…), a ludzie już nie mają obaw przy przyznawaniu się do żydowskiego pochodzenia.’’ Warto zaznaczyć, co podkreślali wielokrotnie i sami organizatorzy festiwalu, że podczas wrocławskiego wydarzenia, pojawiło się wiele ważnych elementów także ze współczesnej kultury kręgu języka jidysz oraz Izraela, która stanowi nieodłączną i nieprzerwaną ciągłość spuścizny narodu mojżeszowego. ,,Do nadrzędnych celów TSKŻ należy integracja środowiska w kraju oraz promocja świeckiej kultury żydowskiej’’, podkreśla pani Majstekiewicz i dodaje: ,,nasze Towarzystwo realizuje swe cele m. in. poprzez współorganizowanie imprez takich jak ,,Żydowski Wrocław’’, ,,Warszawa Singera’’, przeglądów filmów żydowskich czy też aktywne zaangażowanie w Międzynarodowe Dni Pamięci Holocaustu.’’

W Otwocku pod Warszawą, na zaproszenie pana Arnolda Henryka Alberta, Dyrektora Biura Zarządu Głównego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, odwiedzamy ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy ,,Śródborowianka’’, malowniczo położony wśród sosnowych lasów, na skraju Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, będący własnością TSKŻ od lat 70. XX wieku. ,,Polska zawsze była krajem przyjaznym dla Żydów, bo inaczej by się w niej nie osiedlali, (…) przed wojną Polacy i Żydzi żyli w symbiozie, a współczesna polska młodzież nie jest antysemicka, jest bardziej wyedukowana’’, zauważa pan Albert i dodaje: ,,państwo polskie jest jednym z największych sojuszników Izraela’’, jakkolwiek: ,,przeciwstawianie się antysemityzmowi, który obecnie jest w Polsce bardziej ukryty, wciąż należy do priorytetowych działań towarzystwa.’’ Pan Albert wspomina o zdecydowanych protestach, jakie wystosował TSKŻ wobec antysemickich haseł wznoszonych przez chuliganów na stadionach podczas meczy pilkarskich. Rozmawiamy też o akcjach zamalowywania nazistowskich symboli oraz antysemickich haseł pojawiających się na murach i budynkach niektórych polskich miast – ,,to jest tak zwany antysemityzm bez Żydów’’, kwituje pan Henryk, bo, dodajmy, przypomina antyżydowską obsesję wśród niektórych jednostek w kraju, który tak wiele złego doświadczył, a na jego terenie miliony obywateli państw europejskich żydowskiego pochodzenia zostało zgładzonych przez hitlerowskich zbrodniarzy. Niemniej ważnym działaniem podejmowanym przez TSKŻ jest jednak współcześnie budowanie dialogu polsko-żydowskiego poprzez organizowanie licznych seminariów, spotkań, ale i kursów języka jidysz czy wycieczek dla grup z Polski, Izraela, USA i innych krajów, a ,,Śródborowianka’’ jest miejscem idealnym dla realizacji tych istotnych celów.

Dom TSKŻ w Otwocku jest miejscem bardzo szczególnym, bo jako ośrodek wypoczynkowy gości w swych pokojach niezwykłych mieszkańców, seniorów o żydowskich korzeniach, którzy w tym wyjątkowym mikroklimacie mazowieckich lasów, otoczeni troskliwą opieką i przyjazną atmosferą, znaleźli schronienie w jesieni swego życia. Witają nas bardzo serdecznie i ochoczo podejmują z nami interesujące rozmowy, dzielą się wspomnieniami, opowieściami, historiami z życia – bezcenne, bo nieliczni z nich pamiętają jeszcze czasy legionów Piłsudskiego, wielu przeszło piekło Holocaustu, szykany komunistycznego reżimu, niektórzy zmuszeni byli opuścić ojczysty kraj po wydarzeniach z 1968 roku, by do niego powrócić po latach tęsknoty i rozłąki. Niezwykle bogate biografie z historiami niecodziennych doświadczeń i przeżyć każdy z pensjonariuszy spokojnie mógłby rozdzielić pomiędzy życiorysy kilkorga dorosłych ludzi. Ale łączy ich, prócz wzajemnej przyjaźni, bardzo silne poczucie przynależności do miejsca, w którym się urodzili, gdzie się wychowywali, przeżywali chwile dobre i złe – Polska była, jest i pozostanie ich domem, jedyną, prawdziwą Ojczyzną. W Warszawie, Wrocławiu czy Bielsku-Białej nie czują się żadną mniejszością, są tu po prostu u siebie, w swoim domu. Przetrwali i jest to dowód siły oraz wytrwałości wyjątkowego narodu.

About voicesfrompoland

Just a student interested in Polish ethnic minority groups.
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

2 Responses to Phoenix from the ashes – from the Polish Jews perspective/ Feniks z popiołów – z perspektywy polskich Żydów

  1. blog says:

    I don’t even know how I ended up here, but I thought this post was good. I don’t know who you are but definitely you are going to a famous blogger if you are not already😉 Cheers!

  2. I just could not depart your website prior to suggesting that I actually enjoyed the standard info a person provide for your visitors? Is gonna be back often in order to check up on new posts

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s